Chłopak mi rośnie! – metamorfoza pokoju dziecka, w roli głównej tablicówka

Tablicówka magnetyczna Pro-Netic - Noxan

Tablicówka magnetyczna – hit do pokoju dziecięcego! Nie ma to jak proste i tanie metamorfozy, z pokojem Borysa właśnie też tak było. Odkąd projektowałam go jak jego obecny mieszkaniec był jeszcze u mnie w brzuchu minęło trochę czasu, meble już kilkakrotnie zmieniały swoje miejsce. Łożeczko zostało rok temu wymienione na takie dorosłe, ale z dodatkową możliwością spania 🙂 W razie choroby to moje miejsce, podczas odwiedzin przyjaciół Borysa jest idealne na piżama party 🙂
Pokoik jest biały, ale dużo w nim akcentów kolorystycznych, o to mi od początku chodziło, ponieważ mimo że kocham styl skandynawski, to jednak do dzieci pasuje zdecydowanie kolor, zwłaszcza tych małych które widzą kontrastowo. Ale ja, jak pewnie każda kobieta, lubię zmiany, stąd pomysł na dostosowanie pokoju do wieku synka oraz jego obecnych zainteresowań.

Tak było przed zmianami:

Co zostało zmienione?

  • Kolorowe grafiki łatwo wymieniłam na bardziej chłopięce. W końcu to kwestia wymiany obrazka w ramce 🙂
  • Usunęłam kolorową girlandę, którą szyłam dla Borysa jeszcze w ciąży. Nadal uważam, że jest bardzo fajna, ale może komuś innemu się przyda 🙂
  • Ze ściany zdjęłam kolorową naklejkę z mapą, zamiast niej ścianę pomalowałam tablicówką magnetyczną. Miejsce, w którym stoi stolik już nieskazitelnie białe nie było z wiadomych przyczyn, stąd pomysł na tablicówkę. Ta jest wyjątkowa, ponieważ ma dodatkową opcję, czyli zachowuje się jak tablica magnetyczna. Wszelkie rodzaje magnesów, które można układać od zawsze były dla Borysa niezwykle interesujące. Teraz w swoim pokoju ma miejsce na wszelkie literki itp, które do tej pory okupowały lodówkę. Ja zyskałam w kuchni odrobinę „oddechu” od tego chaosu, a Borys absolutnie własne miejsce do układania słów i wzorów. O malowaniu tablicowką jeszcze słów kilka za chwilę 🙂
  • Uwielbiam wszelkie galerie obrazków i zdjęć, dlatego dodałam jeszcze kilka, ale tym razem już bez wiercenia! Pretekstem do tego okazała się dziura w ścianie (tak tak! Ściany w bloku są niezwykle cienkie, a beton średniej jakości, dlatego gdy wierciliśmy w kuchni, u Borysa odpadły niemałe dwa kawałki tynku i nie tylko…) Zdecydowałam się na poprzyklejanie i zamaskowanie dziurek dzięki washi tape, którą uważam za jeden z lepszych wynalazków. Nie dość, że nie szkodzi ścianie, można często wymieniać grafiki, to jeszcze sama w sobie jest ozdobna, a dzięki temu można stworzyć ciekawy klimat. Także tak 🙂 Jeśli jeszcze ktoś uważa, że obrazków w tym pokoju jest za dużo, to jest to akurat bez przyczyny 😀 Ponadto prawie wszystkie rysowałam sama i Borys miał wiele pomysłów co jeszcze możemy dorysować…
  • Kosz na zabawki z takiego typowego zastąpiłam koszem na pranie, ale w kolorze, który bardziej pasuje do obecnego pokoju.
  • Regał oraz stolik przemalowałam farbą kredową Annie Sloan (jak nią malować oraz dlaczego jestem absolutnie jej fanką przeczytacie tutaj). Chciałam ograniczyć ilość kolorów w pokoju. Ponadto stolik niejedno przeszedł stąd pomysł na jego renowację.
Nowa galeria obrazków

Tablicówka magnetyczna

A teraz trochę więcej o ścianie tablicowej, bo wg mnie teraz to ona gra główne skrzypce w pokoju synka. Przed malowaniem jak zawsze powierzchnie należy oczyścić i odtłuścić. Jeżeli tak jak ja zdecydujecie się na wzór, bądź rysunek, to konieczne jest zabezpieczenie reszty ściany taśmą malarską, przynajmniej jeśli będzie sporo prostych linii taśma pomoże nam zachować „poziom” 🙂

Samo malowanie jest bardzo proste. Najlepiej użyć wałka, a pewne miejsca pokryć z pomocą pędzla. Farba Pro-Netic bardzo dobrze kryje. Dwie warstwy w zupełności wystarczą, ale dla lepszego efektu magnetycznego należy pokryć ścianę jeszcze 2 razy. Po dwukrotnym malowaniu magnesy lekkie takie jak literki na taśmie magnetycznej się trzymają bardzo dobrze, ale już większe i cięższe magnesy, które przywozimy z urlopu, spadały. Farbę tablicowo-magnetyczną Pro-Netic można kupić u dystrybutora – Noxan (https://www.noxan.pl/farba-tablicowa/farba-tablicowo-magnetyczna.html ). Jak na dwie funkcje w jednym to jest też korzystna cenowo.

Rysowanie po ścianie to świetna zabawa 🙂

Pro-Netic Noxan
tablicówka metamorfoza pokoju dziecka
pokój rośnie razem z dzieckiem

Inne inspiracje z Pinterest:

Co myślicie o takiej zmianie? Hot or not? 🙂

Pozdrawiam Was,

Asia

Tagged , ,

6 thoughts on “Chłopak mi rośnie! – metamorfoza pokoju dziecka, w roli głównej tablicówka

  1. Zdecydowanie HOT :)) Dzięki za fajne inspiracje, właśnie szukam pomysłów na zmiany do pokoju syna 🙂

    1. Polecam się na przyszłość 🙂 Na pinterest oraz homebook na pewno znajdziesz jeszcze więcej 🙂

  2. Świetna sprawa! Ciekaw jestem jak magnetyczność tej ściany i jej ścieralność wygląda po kilku miesiącach? Czy trzeba poprawiać po np pół roku czy starcza na dłużej?

    1. Się okaże 🙂 Ale producent nic o tym nie mówi, więc podejrzewam, że przy dużym użytkowaniu sam wygląd „tablicy” nie jest już taki ładny, ponieważ zawsze jakieś pozostałości kredy pozostaną, można wtedy jeszcze raz odświeżyć taką ścianę, a właściwości magnetyczne tylko się poprawią. Rekomendowana ilość warstw to 2-4.

  3. Ciekawy pomysł, pokój zdecydowanie nabrał charakteru 😉 Stał się niebanalny, grafika dopracowana, galeria przemyślana. Pokój dla SUPER chłopaka 😉 Szacun za pomysł i staranne wykonanie. Efekt wyszedł super!

    1. Dziękuję! Najtrudniej zmienić oblicze mieszkania/pokoju niskim kosztem, staram się udowadniać, że jest to możliwe i wcale nie takie trudne 🙂

Napisz co myślisz, jestem ciekawa :)

%d bloggers like this: